To znaczy, że wiele zespołów przestało stawiać na szkolenie tak mocno obstawiając mecze i nie przejmując się zapleczem, to znaczy, że najmocniejsze kluby skupiały się parę lat temu na licytacji bardziej, niż na rozwoju piłkarskim, Juventus zapłacił frycowe i nie miał czasu stawiać na młodych odpowiednio, w Milanie szkolenie leży od lat i dopiero teraz coś drgnęło, Interowi nie pasuje do koncepcji budowy zespołu szkolenie a'la Juventus.
Sytuacja identyczna do polskiej - skoro mecze obstawione, to co po stawiać na młodych, starzy ze znajomościami są ciekawsi. Niepotrzebna była rywalizacja, więc obumarło szkolenie, to normalna reakcja.



