Ta, cieszenie sie ze zwyciestwa Interu przez kibica Juventusu jest po prostu anomalia. Niczym wiecej. Kibicowanie to cos wiecej niz siedzenie przed komputerem i wpierdalanie chipsow. Zreszta ktos, kto interesuje sie srodowiskiem kibicowskim we Wloszech i byl przynajmniej na kilku spotkaniach Juventusu zrozumie. Pikniki Twojego pokroju niekoniecznie.Salas11 pisze:Teraz widzę że Twój "napinacz z Turynu" nie wziął się znikąd. Jeżeli dla Ciebie fan Juve nie może cieszyć się i gratulować zwycięstwa innej włoskiej drużynie (tym bardziej że stawką były cztery miejsca w LM) to zawiń oczy szalikiem Juve i zrezygnuj z udzielania się na forum.arek_ahig pisze:Jeszcze jedno. Z czego sie tak cieszycie zdecydowana wiekszosc kibicow pozostalych wloskich klubow?
Prawdziwy tifosi Juventusu, Milanu czy tez Romy nie ciesza sie z sukcesow Interu. Nie ma nawet takiej mozliwosci. Nie na tym to polega.
Karny niestety byl ewidentny, takze zwyciestwo Interu kontowersyjne drogi Wilmorze.
Nie ma nawet najmniejszych podstaw do puszczenia gry. Webb powinien wskazac na 11m, nie zrobil tego, popelnil olbrzymi blad.
A range nadal mi jeden z Twoich kolegow po szalu (Babel badz Agnieszka) po wklejeniu przeze mnie screenow po spotkaniu Juventusu z Interem w grudniu zeszlego roku. Wcale nie bylo to spowodowane ich frustracja.
Pogratulowac Interowi mozna, co nie wyklucza tego, ze bardzo smutny to dzien.



