co nie daje powodow dla ktorych nazywa sie Wengera 'zlodziejem'.Obstawiam, że kwestię Cesca ogarniasz co najwyżej średnio więc przypomnę tylko, że Barcelona nie mogła podpisać z nim zawodowego kontraktu. Mógł to natomiast zrobić Arsenal. Niestety sytuacja wygląda tak, że taki Wenger może sobie przyjechać do Barcelona z walizką pieniędzy i kontraktem a Barcelona może jedynie coś obiecywać. Nijak ma się to do pewności jaką daje świstek papieru. Mówisz o decyzji zawodnika? Tenże zawodnik to wciąż nastolatek i sugerowanie, że myśli jak ukształtowany piłkarz jest śmieszne.



