Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 25 maja 2010, 2:20

Z tym padaniem na kolana to przesadzasz. Kto pada na kolana i czym niby się to objawia?
Użyłem takiego zwrotu, napisałem "można rzec". Chodziło mi o coroczne podchody pod niego i prośby o powrót u niektórych wręcz błagalne(chodzi mi o niektóre wpisy kibiców)
Mamy go nienawidzić bo w wieku 16 lat wybrał przejście na wyższy level jakim było podpisanie profesjonalnego kontraktu? Oczywiście niektórzy mają do niego za to żal. Jedni mniejszy a inni większy, ale tacy, którzy go z tego powodu nienawidzą to jakaś radykalna mniejszość. Osobiście nie znam bodaj żadnego takiej osoby. Nie musimy być świętsi od papieża i udawać urażoną dumę.
To w takim razie skąd te ciągłe wrzuty na Wengera. Wykorzystał lukę prawną i to wszystko. Widzisz np. ja uważam, że jak jestem z kobietą i ją jakiś pajac adoruje to jak ona jest mi wierna i mnie rzeczywiście darzy uczuciem to on może i wykonywać przed nią codziennie 24 h tańce godowe obiecywać Bóg wie, a ona go kopnie w dupę. Natomiast jeśli da się skusić to but jej na ryj to znaczy, że nie była mnie warta i to nie było to 8) A do gościa oczywiście jakiś tam żal bym miał, ale większy do niej.
Więc jeśli nie czujecie wielkiego żalu do Cesca, to skończcie te podjazdy na Wengera.
Na tym jednak nie koniec. Uważam wręcz, że taka ścieżka kariery (dorastanie w La Masii, ogrywanie gdzieś indziej i powrót) nie jest złą ścieżką i takich przykładów jak Pique czy Cesc będzie więcej. Nie ma takiej możliwości, aby Barcelona zaoferowała wszystkim zasługującym na to zawodnikom tyle możliwości ile potrzebują. To jest niewykonalne. W tym momencie mamy kolejnych szalenie utalentowanych piłkarzy w różnych sekcjach wiekowych i możemy być pewni, że niektórzy opuszczą klub. Być może jednak do niego wrócą. Dlaczego nie mielibyśmy przyjmować ich z otwartymi ramionami?
Jest takie coś jak wypożyczenie ewentualnie sprzedaż z opcją pierwokupu.

Rzuć przykładem a najlepiej kilkoma. Tylko niech to będą przemyślane przykłady pasujące do okoliczności.

Ewentualnie poczekaj aż Pique odejdzie. Spore ryzyko niepowodzenia, długi okres oczekiwania, ale wysiłek intelektualny mniejszy.

Mało masz w piłce sprzedajnych gości, dla których liczy się tylko hajs? o Luisie Figo już zapomniałeś?
A i widzisz to wy piszczcie, że Cesc i Pique się sprzedali dla kasy. Może w Barcie nie mieli gwarantowanego składu dlatego odeszli? Natomiast jeśli mieli cóż...Są wyjątki od reguł :smoke:

Wróć do „Hiszpania”