Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9984
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII » 26 maja 2010, 14:14

Mentor pisze:Naiwnie pomyślałem, że może po moim wpisie chciałby jednak wprowadzić jakieś poprawki czy coś w ten deseń, ale jak nie to nie. Przytoczę jego wypowiedź w swoim czasie i tyle.
Jakie kurde poprawki?Błędy Pepa:
- zamiana Eto'o na Ibrę z dużą dopłatą,jak się okazało silny,wysoki napastnik na szpicy to jednak nie jest lekarstwo na dobrze zorganizowaną grę defensywną,
- kupno Jezusa - no sorry - gdyby nie niesamowite wtopy transferowe Realu (Kaka',sprzedanie Sneijdera i Robbena) to byłaby kandydatura na najbardziej przepłacony i najgorszy transfer poprzedniego lata - gorszy nawet od wyśmiewanego Pepe
- indolencja taktyczna - Inter gra w 10,muruje bramkę i co robi Barca?Próbuje wjechać z piłką do bramki - jak zawsze z resztą.Zero alternatywy dla zneutralizowanych Xaviego i Messiego,stanowczo za mało prób strzałów z dystansu (jakiś rykoszet przy tak zgęszczonym środku pola).Po prostu genialne.

Guardiola gdyby nie Ovrebo nie zdobyłby połowy swych trofeów,więc przestańcie piać nad jego geniuszem.Barcelona od dobrych 2-3 sezonów to NAJSILNIEJSZA KADROWO DRUŻYNA ŚWIATA (tu oklaski dla Laporty - prawdziwego architekta sukcesów Katalończyków) z linią pomocy i atakiem,które śmiało mogą kandydować do najlepszych w historii tego sportu.No sorry,tutaj trener więcej może spieprzyć niż naprawić,a każdy sukces to bardziej zasługa zawodników niż taktyki,która nota bene jest u was od Van Gaala praktycznie ta sama.Wywalczy Pep jakieś sukcesy w Serie A czy Premiership,ewentualnie za 10 lat będzie nadal na stanowisku (jak Ferguson) - potwierdzi swoja klasę.Na razie prowadzi drużynę o której można śmiało powiedzieć,że na stanowisku trenera poradziłaby sobie sprzątaczka,a za rywala w lidze ma team,gdzie co 12 m-cy dochodzi do wymiany połowy podstawowej 11...

A cała dyskusja wywiązała się z braku szacunku koemana do rywali - jakoś nie zauważył,że w Arseanlu w tym sezonie był szpital i mimo tego Kanonierzy do końca walczyli o misia (decydujące czynniki porażki to kontuzje +...słaba obsada bramki,delikatnie to ujmując),a samo zwycięstwo Barcy nad nimi nad Camp Nou to głównie zasługa Messiego (skończony geniusz - jak ma dzień to klękajcie narody) i problemów kadrowych Kanonierów...
Babel pisze:MazurXIII, człowiek o uznanej renomie wsrod moderacji (ranga), kibic Milanu lubujacy sie w dziwnej retoryce.
Range to walnęła mi twoja koleżanka po szalu,bo jak wiadomo Inter jest święty i jakakolwiek krytyka=ban,ewentualnie bardzo śmieszna ranga.Zainteresowani znajdą tą dyskusję w temacie Milanu i mogą sobie wyrobić o tym zdanie sami.

Wróć do „Hiszpania”