Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: rkoeman » 26 maja 2010, 15:10

:lol:

straszna panika na blaugrana.pl. jakby nie lekarze juz bysmy sie powiesili z nerwow

guardiola nie jest wybitnym trenerem - stworzyl wspanialy sztab techniczny, wspaniale wprowadza mlodych graczy, dopracowal do perfekcji system w ktorym gra barcelona, wielokrotnie zaskakiwal przeciwnikow taktyka (chocby real na SB w tym roku czy zeszlym), osmieszyl arsenal czy MU w finale LM, dwa razy z rzedu wygral lige, do tego LM, puchar krola, superpuchar hiszpanii i europy oraz klubowe mistrzostwa swiata. zrobil to we wspanialym stylu i gdyby nie zalosna sedziowanie w jednym meczu to on cieszylby sie z kolejnej LM. teraz jeszcze bardziej wzmacnia sklad by za rok znowu liczyc sie we wszystkich rozgrywkach

jak to nie jest wybitny trener to jak nazwac alexa fergusona ktory dopiero po jakims czasie cos wygral z MU?

wielki jose mourinho na 10 spotkan z barcelona przegral 4, 3 zremisowal i 3 razy wygral. dwa razy wyeliminowal ja z fazy pucharowej LM i dwa razy po bardzo kontrowersyjnych decyzjach sedziego

czego my sie do licha mamy bac? mamy najlepszych pilkarzy na swiecie, mamy najlepszego napastnika i pilkarza swiata, mamy swietna obrona i swietnego bramkarza, mamy wspanialych pomocnikow prowadzonych przez genialnego xaviego. na lawce mamy trenera ze wspanialym warszatatem ktory jest bardzo szanowany przez pilkarzy i przeciwnikow. trenera ktory wygral wszystko w swoim pierwszym sezonie objemujac zespol ktory sie rozpadl. wygral to bedac zawsze wiernym stylowi gry barcelony

ciekawi mnie jedno - czy mazur tak sobie palnal taka bzdure po obejrzeniu wiekszosci spotkan barcelony za guardioli czy tak mu sie tylko wydalo? :lol: bo zaden myslacy czlowiek nic takiego swiadomie by nie napisal.
o jakos zaden kibic Barcy nie przypomina sytuacji wyrzucenia Motty i aktorstwa Busquetsa
aktorstwo? przypomnij sobie zachowanie motty (ktory dostal druga zolta kartke a nie bezposrednia czerwona) po faulu jakiego sie dopuscil i zastanow dlaczego wylecial z boiska :) spalonego diego milito nie powinno byc tak samo jak nie powinno byc dwoch spalonych ibry w pierwszym meczu. tylko jaka jest roznica miedzy uznaniem gola ze spalonego, nie podyktowania rzutu karnego, nie uznania prawidlowej bramki w rewanzu a spalonym milito? jak ocenic heroiczne wczolgiwanie sie maicona na boisko po tym jak banda reklamowa rzekomo urwala mu bark, 5-minutowe wznawianie meczu po straconej bramce czy gre cesara na czas od drugiej minuty? mozna to ocenic w jeden sposob - zabijaniem meczu przez nieudolnosc sedziego ktory nie umial odpowiednio zareagowac

barcelona w pierwszym meczu interem nie grala swojej najlepszej pilki. ale sedzia jej w tym nie pomogl i tak sie dziwnie sklada ze prowadzil z mlurinho interes, ma w portugalii pseudonim zlodziej i wslawil sie sedziowaniem pod druzyne jose juz w swoim wlasnym kraju

rok temu kibice chelsea i inni hejtersi pisali ze sedzia przepchnal barcelone do finalu. wszyscy kibice barcelony byli zgodni ze powinien byc karny po rece pique. gdzie sa teraz ci ludzie i dlaczego nic nie pisza? az tak boli was ze barcelona gra swoja pilke, ludzie ja lubia i wszystko co wygrywa zdobywa z wielka lekkoscia i polotem? bo inaczej niz zazdroscia tego zrozumiec nie umiem. jakos van gaal byl w stanie przyznac ze jego zespolu nie powinno byc w finale bo z fiorentina wygral przez blad sedziego. jose nawet sie o tym nie zajaknal a uefa zblaznila sie kolejny raz delegujac na tak wazny mecz przyjaciela bylego trenera interu

Wróć do „Hiszpania”