Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 26 maja 2010, 17:00

MazurXIII pisze:Jakie kurde poprawki?Błędy Pepa:
- zamiana Eto'o na Ibrę z dużą dopłatą,jak się okazało silny,wysoki napastnik na szpicy to jednak nie jest lekarstwo na dobrze zorganizowaną grę defensywną,
- kupno Jezusa - no sorry - gdyby nie niesamowite wtopy transferowe Realu (Kaka',sprzedanie Sneijdera i Robbena) to byłaby kandydatura na najbardziej przepłacony i najgorszy transfer poprzedniego lata - gorszy nawet od wyśmiewanego Pepe
- indolencja taktyczna - Inter gra w 10,muruje bramkę i co robi Barca?Próbuje wjechać z piłką do bramki - jak zawsze z resztą.Zero alternatywy dla zneutralizowanych Xaviego i Messiego,stanowczo za mało prób strzałów z dystansu (jakiś rykoszet przy tak zgęszczonym środku pola).Po prostu genialne.
Wpisz sobie to w CV. Może ktoś doceni takiego pojeba. Może nawet nowy prezydent.
Gdyby nie Stark, Barca nie potrzebowałaby pomyłek Overebo.
Pisanie o Arsenalu to już szczyt bo oni w dwumeczu mieli tyle ile im sędziowie podarowali, nic więcej. Mogli przyjechać pooglądać CN i wyjechać oddając spotkanie walkowerem, takie samo wrażenie by po sobie zostawili. Tak dali jakąś satysfakcje kibicom Blaugrany, bo nawet jakiemuś Xerez Messi nie mógł nastrzelać 4 goli.
Podaj jeszcze przykłady trenerów jaki Barca powinna zatrudnić- może Leonardo. Ryj i Pep to słabi grajkowie. Pokonywali najlepszych bo im się udało i mieli szczęście, że był Ronaldinho i Leo. Szkoda, że np. ryj w najgorszym sezonie doszedł do półfinału bez filaru drużyny i przegrał dwumecz z MU nieznacznie. Podobnie Pep w mniej udanym sezonie także doszedł do półfinału i przegrał...(niech sobie każdy dopisze swoją teorię).


wp // fieldy

Wróć do „Hiszpania”