Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Salas11 » 26 maja 2010, 21:09

bagg pisze:na borriello wiekszosc patrzy przez pryzmat tego, ze jest on po prostu przecietnym pilkarzem.
To chyba najlepszy "pryzmat" z możliwych. :wink: Po części zaczynam rozumieć :shock: Wilmore'a. To nie tak, że Boriello jest bardzo dobry i nikt tego nie widzi. Chodzi o to że jest co najwyżej dobry i widzą to wszyscy oprócz Wimore'a. I żeby nie wyszło że napinam, ja też dwa lata temu byłem w siódmym niebie po transferze Quaresmy do Interu. Myślałem że swoją przebojowością i niekonwencjonalnymi zagraniami podbije Serie A. Dopiero na początku minionego sezonu dostrzegłem różnicę w czarowaniu słabych obrońców w słabej lidze a kompletną niemocą w silnej, taktycznej Serie A. Z Boriello na swój dziwny sposób jest podobnie. Błyszczy w meczach ze słabymi rywalami, nie istnieje w spotkaniach z czołówką ligi.

Wróć do „Włochy”