Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 26 maja 2010, 22:47

Bo posiada nie tylko trzy zwody i niesamowity instynkt strzelecki, który potwierdził w tym sezonie, ale i jest zdolny do rzeczy, które Drogbie się zdarzają, a którymi Ibrahimovic zapracował na świetne opinie - przy swoich warunkach fizycznych Dzeko ani nie waży przesadnie dużo, dzięki czemu zyskuje na szybkości, ani nie traci się w dryblingu, ma świetne panowanie nad piłką, bardzo dobrze pracuje nie tylko na swoją pozycję, ale i pozycję kolegów - gdzie mówię nie tylko o pojedynkach główkowych, ale i niekonwencjonalnych zagraniach obiema (!) nogami. Takich piłkarzy kilkanaście centymetrów niższych i tak jest niewielu, a co dopiero zawodników o takich warunkach fizycznych - to już samo z siebie tworzy go piłkarzem znakomitym. Czym innym jest ładowanie masy bramek w przeciętnych klubach - wtedy wychwalać pod niebiosa można i Brożka - co samo w sobie jest trudne, czym innym jest przy okazji prezentowanie cech ponadprzeciętnych - jak Dzeko. Wyjątkowość Dzeko polega na połączeniu atrybutów często sprzecznych - szybkości z siłą, techniki z bardzo dobrą grą głową i skocznością, skuteczności z kreatywnością. To graczy strzelających masę bramek w słabszych klubach jest sporo, ale niewielu tak wyjątkowych - po tym sezonie można to stwierdzać z całym przekonaniem, gdy Dzeko udowodnił, że to nie jednosezonowy wybryk, ale efekt rozwoju i umiejętności. Kwestią miesięcy jest transfer do klubu z absolutnego topu już w wieku lat 23, a nie tułania się po Zaragozach i Genoach licząc na trenera, który wykrzesa z niego 150%.
Swoją drogą Wilmore tak jestem ciekaw co ma zrobić Milito byś uznał go zawodnikiem klasowym?
Fakt jedynie dobrego poziomu przez lata jest jedną z przyczyn jego niskiej oceny u wielu osób. Dodatkowo jednak Milito na razie jest potwornie skutecznym i dobrym w powietrzu silnym napastnikiem, jakich jest sporo, tyle że nie grali pod batutą Mourinho. Jest słabszy technicznie od piłkarzy z topu na swojej pozycji, miał jeden dobry sezon na wysokim poziomie, słowem - lepszy Derlei. Na razie nie pokazał nic, czego nie spodziewałbym się po co najmniej paru innych napastnikach mających pewien plac w Interze z tego sezonu. ;)

Wróć do „Włochy”