Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 27 maja 2010, 14:37

http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/pri ... tory.shtml
Manuel Pellegrini ostro atakuje Real

- Władze Realu nie szanują autorytetu trenera i nie pozwalają im decydować o czymkolwiek. Chciałem, aby w zespole zostali Sneijder i Robben, ale mnie nie posłuchano - stwierdził w rozmowie z radiem Cadena Ser zwolniony właśnie z madryckiego klubu trener Manuel Pellegrini.

- Przyszedłem do zespołu z dużymi nadziejami i z wielką dumą, że będę mógł prowadzić tę drużynę. Niestety, nie dane mi było zrobić tego co chciałem i od początku sezonu pojawiały się różnice między mną, a władzami klubu - mówił Pellegrini w radiu Cadena Ser.

- Było wiele nieporozumień w klubie. Prosiłem ich o zatrzymanie Wesleya Sneijdera i Arjena Robberna, którzy dla mnie byli bardzo ważnymi zawodnikami. Brakowało mi normalnej debaty o sporcie, takiej razem z trenerem.

- Tak jak już kiedyś powiedział Vicente Del Bosque (były trener Realu, a obecnie selekcjoner Hiszpanii - przyp.red.), w klubie nie mają respektu dla pozycji szkoleniowca i nie dają mu żadnej władzy na wewnątrz i zewnątrz klubu. Projekt Florentino Pereza jest niezwykły, ale myślę, że sposób w jaki chce go wykonać jest zły.

Pellegrini przyszedł do Madrytu w czerwcu ubiegłego roku. Wcześniej był opiekunem Villarealu. Latem prezes wydał 250 milionów euro na Cristiano Ronaldo, Kakę i Karima Benzemę. Robben i Sneijder zostali sprzedani, aby nieco pokryć wydatki.

Pod wodzą Pellegriniego zespół odpadł w pierwszej rundzie Pucharu Króla i został wyeliminowany z Ligi Mistrzów w 1/8 finału. W Primera Division Real mimo wywalczenia aż 96 punktów zakończył rozgrywki na drugiej pozycji. O trzy "oczka" lepsza okazała się Barcelona.

- Nie rozmawiałem z Perezem od sierpnia zeszłego roku. Szanuję go jako prezesa. On ma swój sportowy projekt do którego ja nie pasuję. Nie czułem się w niego zaangażowany - dodawał Pellegrini.

Jeszcze przed końcem sezonu media informowały, że nowym trenerem Realu będzie Jose Mourinho, mimo że Pellegrini miał jeszcze rok kontraktu.

- To boli... zwłaszcza dlatego, że oni praktycznie zatrudnili nowego trenera nic mi nie mówiąc o tym. Nie chcę rozmawiać o zespole, który szkoleniowca dopiero będzie miał. To nie jest bardzo etyczne, ale Mourinho jest trenerem, który udowodnił, że jest zwycięzcą w każdym zespole w jakim pracuje - zakończył chilijski szkoleniowiec.
Zero zaskoczenia, ale wypadałoby wrzucić :P

Pellegrini to siódmy trener zwolniony przez Pereza :lol:

Wróć do „Hiszpania”