Bedziemy slabsi personalnie, ale byc moze bylibysmy jeszcze słabsi gdyby w pierwszym składzie grali niezadowoleni Maicon z Ibra, a prowadzil zespoł trener wkurzony ze nie dali mu pracowac w Madrycie. Coz, kariera pilkarza tez jest stosunkowo krotka i mozna smialo napisac, ze Maicon te najlepsze sportowe owoce wydał za czasu Interu a ten jeszcze na nim zarobil. A jesli da cos jeszcze Realowi to juz nie nasza broszka. Szkoda, bo w Interze Maicon moze zostac kims absolutnie legendarnym.
Tak jak pisał Maciek, A.Cole to ktos w waszym stylu. Poza tym wyczuj zabarwienie zdania z tamtego postu.



