Skład mamy w tej chwili bardzo silny. Jeżeli chcemy go wzmocnić to wydaje się oczywiste, że trzeba kupować piłkarzy co najmniej równie dobrych (a najlepiej lepszych) od tych, których posiadamy obecnie. W przeciwnym razie można mówić jedynie o poszerzaniu kadry, ale czy w tym celu na pewno potrzebujemy właśnie takich transferów? Rozumiem, że Majorka była rewelacją sezonu a Gonzalo Castro jednym z najjaśniejszych punktów tego zespołu, ale transfer takiego piłkarza na taką pozycję ma akurat bardzo mało sensu. Nawet nie tyle ze względu na aktualnie lepszych piłkarzy jakich posiadamy, ale ze względu na Thiago czy Jonathana, którzy mają papiery na wielką grę i podpisujemy z nimi właśnie nowe umowy.
Trendy
Zresztą na poprzedniej stronie ten sam jordan20 napisał:
Polecam szczególnie ostatnie zdanie. Znasz Dawida Cortesa z Getafe?jordan20 pisze:co do zmiennika na prawa obrone to marzy mi sie zawodnik ograny,doswiadczony i "nagrany' (czyli swoje sie juz nagral-nie bedzie plakal jak posiedzi wiekszosc sezonu lawce i zagra 10 razy w sezonie)- pod taki profil podchodzi mi miguel z valencji-drogi by nie byl-mysle ,ze za 7/8 mln daloby sie go wyjac
dobry technicznie,zna lige i jesli ma ambicje by cos wygrac to przejscie do katalonii by mu w tym pomoglo
nie ma sensu niszczyc karier mlodym talentom (azplicueta),bo przy czestotliwosci gry alvesa to raczej sie taki ktos nie rozwinie
nawet taki cortes z getafe (2/3 mln) by mi pasowal
Pisano o nim już przed rokiem i pewnie wciąż pozostaje jedną z opcji. Mi również by wystarczył bo nie przypominam sobie, aby wśród młodzików był ktoś wybijający się na tej pozycji a cracka nam nie trzeba. To pewnie jednak nie pasuje do Twojej teorii.
Jeżeli będziesz to czytał to napisz czy macie jakieś plany odnośnie Keirrisona


