Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 29 maja 2010, 22:06

RealFan pisze:Gówno prawda. O tym kto ma grać a kto nie decydował sam i kilka razy pokazał jaja. Ale to nie pasuje do teorii. O transferach było pisane milion razy, ale jak się jest twardogłowym to się niczego nie pojmie.
Gdzieś tam wyczytałem, że nie mógł zaakceptować rozkazów z góry, żeby jacyś gracze nie grali. Nie chce mi się szukać, ale chyba rm.pl czyli było mu coś narzucane. Nie będę się w to zagłębiał bo nie bardzo mnie to interesuje, ale sytuacja VdV-Kaka mocno śmierdzi wg. mnie.
RealFan pisze:Przeciwko której to tezie dowodów w trakcie sezonu było kilka. Aż mi się nie chce wymieniać, bo zadziwiające, że można być tak wielkim ignorantem.
Chodzi o gutiego. :idea:
RealFan pisze:Wielka to pizda, co zdobyła 96 punktów z ponad setką goli nie stosując żadnej taktyki, nie mając żadnego autorytetu i to jeszcze będąca atakowana przez prasę. W takim razie, jeśli Mou nie jest pizdą, możecie się pożegnać z mistrzostwami przynajmniej na tak długo, jak Portugalczyk będzie pracował w Madrycie, bo od pizdy bez taktyki i autorytetu na pewno będzie lepszy.
Myślę, że z Mou nie będzie takiej częstotliwości sytuacji, że Real odpierdziela remontady. Wpadki typu Alcorcon raczej także nie będą miały miejsca, bo ewidentnie drużyna olała te spotkanie nawet po przerwie.

Wróć do „Hiszpania”