Ostatnio troche za dużo świństw wypiłem (4 litry pepsi tudzież coca coli dziennie to troche dużo) i postanowiłem odtworzyć zniszczone wnętrzności.
A co do tematu to powiem tak.
Z lodem lub bardzo zimna to tylko Coca Cola
Natomiast kiedy nie ma pod ręką lodówki to bardziej Pepsi.
Ale i tak cherry coke rządzi



