Bez przesady, chociażby mecz z Atalantą w listopadzie. Do czasu kontuzji Camor grał świetnie, potem już kupa.(L)oczkerson pisze:i tylko nie wiem, co w pomocy robią Gattuso czy Camo a nie CossuOwszem nie jest to spektakularna strata, ale facet miał bardzo udany sezon, a Camo i Gattuso nie zagrali choćby jednego dobrego meczu.
Generalnie chciałem pokazać, że trochę mało alternatyw na tych bokach obrony, bo tak naprawdę to tylko jeden Zambrotta na dwie pozycje. Ciężko będzie, żeby się obaj połamali w jednym czasie ale jeśli tak się stanie, Lippi będzie miał ból głowy. A wystarczyło wziąć Cassaniego kosztem Pepe i już by to dużo lepiej wyglądało. Zwłaszcza, że Zambro formą jakoś się nie wybija. A może jestem przewrażliwiony na punkcie boków obrony?10 pisze:Bocchetti też może grać na lewej i on szybciej tam zagra tam, w razie kontuzji Criscito/Maggio i Zambroty, niż Kielon. Bo wyganianie Giorgio ze środka to strzał w stopę, to zbyt ważny piłkarz dla tej formacji, a Bonucci jest bardzo utalentowany, ale ma za sobą jeden występ w kadrze.
Z drugiej strony tak się zastanawiam, skoro Marchisio ma być rozgrywającym, to po co w składzie Pirlo? Musiałby wtedy grać jako DM, a w tym aspekcie lepszy od niego jest Palombo. Wiem, że Andrea potrafi zagrać długą piłę itd. ale to powinien robić... rozgrywający. Dla mnie trochę się Lippi zagalopował z tym rozgrywającym Marchisio. Chłopak zdolny jest, potrafi zagrać ładną prostopadłą piłę, jest świetny technicznie, ale Pirlo z niego nie jest. No ale nie miałbym nic przeciwko żeby nas Claudio zaskoczył.
Skoro Milito mógł zostać gwiazdą sezonu, nie wiem czemu Borriello miałoby się nie udać. To bardzo dobry zawodnik, a że Wy i Lippi się na nim nie poznajecie to już nie moja (Wilmor'a) winaBabel pisze:Zaluje tez Lippi nie poznał sie na mozliwosciach Borriello, który mogłby wreszcie wystrzelic forma tak jak Milito.


