Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Bonso » 02 cze 2010, 19:29

Kilka zdań po zakończonych sezonach ;) uwaga SPOILERY !!

Supernatural


Finał mnie trochę zawiódł. Bez spektakularnego ciffhangera, trochę oklepany i przewidywalny motyw z przejęciem kontroli przez Sama, podobnie jak powrót Castiela z mocami. Mogli zrobić dwu godzinny odcinek, jakoś bardziej to rozbudować. 6 sezon zapowiada się...właśnie nie mam pojęcia jak się zapowiada, nie wiem czego mogę się spodziewać. Czy diabeł się uwolnił, czy to jakiś zupełnie nowy temat z Samem? Zobaczymy. Najbardziej mnie jednak interesuje opcja z prorokiem, którym według mnie jest Bogiem. Chociaż może to by było zbyt proste :]

Cały sezon, szczególnie kilka ostatnich odcinków genialne. Cała akcja z Lucyferem była świetna, chociaż zbyt łatwo się skończyła, więc to pewnie jeszcze nie koniec. Z całego sezonu podobała mi się postawa Castiela, a już absolutnym mistrzem, szkoda że tak rzadko się pojawiającym był Crawley :lol2: Genialna postać, rozbrajająca.

Smallville


Ten cały sezon to nawiązania do świata Supermana, szczególnie odcinek z JSA, ale również Metallo, czy główny czarny charakter sezonu Zod. Cały sezon, mógł się podobać, aczkolwiek to już 9, więc wiele rzeczy może się nudzić. Co do samego finału - bardzo dobry, finałowa walka z Zodem, zdecydowanie lepsza niż ta z Doomsdayem w zeszłorocznym finale, rodzi się również wiele pytań na 10 sezon. Jak Clark przeżyje, z niebieskim kryptonitem w brzuchu, biorąc pod uwagę to, że Księga Rau, jest wciąż otwarta - moim zdaniem uratuje go Marsjanin, albo Hawkman. Kto zaatakował Green Arrow, skoro nie byli to Kandorianie i kim była kobieta robiąca na drutach. Z przecieków, można wyczytać, że 10 sezon dotyczyć będzie Darkseida, więc na pewno będzie ciekawie. Osobiście bardzo lubię Smallville, więc niezależnie od tego, czy jest już nudny, czy jest tego za dużo, będę oglądał i podziwiał, czekając na pierwszy lot CK ;)

Gossip Girl


Ten sezon poświęcony był jak zwykle kłamstwom, intrygom i romansom, w czym prym wiodła Jenny. Niestety tego było już trochę za dużo, ile można oglądać jak jakaś gówniara miesza w życiu wszystkim ;). Ciekawy wątek z matką Chucka, ojcem Sereny i z Hilary Duff :-D. Co do samego finału, to dość przewidujący, przynajmniej do pewnej chwili. Ostatnie sceny dość mocne z powrotem Georginy i postrzeleniem Chucka, pozwalają oczekiwać mocnego początku kolejnego sezonu. Aczkolwiek jak to w Plotkarze, pewnie wszystko szybko się ułoży i będziemy oglądać zupełnie nowe wątki. Ogólnie na +

V


Ten serial po mocnym początku stopniowo zaczął spuszczać z tonu, stawać się nudny i niestety takim się skończył. Przewidywalny (może oprócz 'nawrócenia' Ryana), mało emocjonujący, w końcu nudzący. Nie wiem dlaczego V dostało kolejny sezon, jeśli nie dostało go Flashforward, które zaczeły podobnie, jednak FF zdecydowanie lepiej skończył. Nie wiem też za bardzo o czym będzie przyszły sezon. Czerwone niebo, przejście Lisy na ludzką stronę, przejście Ryana na złą, szantaż Hobbesa. Jest potencjał, mam nadzieję, że tego nie spieprzą.

Chirurdzy



Cały sezon trochę nudny, mocny początek po śmierci George'a i walki z chorobą Izzy, w końcu wątki romansowe tria Cristina, Teddy, Owen, supersłodka Meredith, walka z nałogiem Webbera i szefostwo Dereka. Za to finał - najlepszy w historii. Mocne pierdolnięcie po prostu, znowu śmierć, tym razem dwóch mało znaczących postaci (szkoda Reed, fajna laska), ale wydarzenia które z pewnością odbiją się na wszystkich. W przyszłym sezonie będziemy pewnie oglądać inną Mer, która na pewno przeżywać będzie poronienie, Cristine która przeprowadziła bardzo samodzielną operację i będzie zbierać za to laury, parkę Torres i Robbins, starającą się o dziecko. Ciekawie mogą wyglądać relację Sloan, Lexie, Alex, mam nadzieję, że lepiej niż trio z tego sezonu. Będzie ciekawie, dużo się zmieni, mam nadzieję, na mniej tej słodkości. Finał w każdym bądź razie zmiażdżył, aczkolwiek trochę irytowały mnie niedociągnięcia z antyterrorystami, którzy powinni sobie z gościem poradzić trochę szybciej, na przykład po postrzeleniu tego typa. No, ale nie ma co narzekać, było bardzo dobrze, czekamy na wrzesień.

Flashforward


Cliffhanger na koniec serialu, strasznie to irytujące. Szkoda, że nie zrobią kolejnej serii, ostatnie kilka odcinków naprawdę dawało radę. Zakończenie z kolejnym zamroczeniem, tego można się było spodziewać, tylko teraz wiele pytań co dalej, na które już raczej odpowiedzi nie poznamy. No i z tego co było widać teraz w wizjach widać było już 2015 rok, więc mieli by dużo czasu na śledztwo ;) W każdym bądź razie szkoda, że to już koniec, serial nie był wybitny, ale na pewno dawał radę, przynajmniej końcówka.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”