Tak na serio. Pierwsza połowa się nawet podobała. Polska atakowała i dominowała spotkanie. Warunki pogodowe jednak kompletnie się psuły i przypominało to widowisko w Barcelonie przed MŚ gdy graliśmy z Ekwadorem.. Serbowie jadą na MŚ więc pewnie chcieli się oszczędzać i nie nabawić kontuzji (chociaż momentami było ostro), sędziowie z dupy decyzje, liniowy widział spalone których nie było
Fabiański za dużo nie interweniował, raz wypuścił piłkę z rąk w swoim stylu ale dajmy mu, że ślisko było



