Bez przesady. Mocny pucharowy Liverpool umarł rok temu. Przed smiercią zdążył Real odprawićcru pisze:Przeczuwam, ze to moze byc koniec mocnego Liverpoolu. Do tej pory kazdy chcial ich unikac w pucharach, nie ze wzgledu na kadre, ale wlasnie osobe Beniteza - ktory byl w stanie rozpracowac kazdy zespol. Wiazac jego odejscie, brak duzych srodkow na transfery, brak sensownych kandydatur na jego zastepce + mozliwe odejscia, kiepsko widze LFC w przyszlym sezonie.



