W Liverpoolu pomoc u Rafy wygladala jak sie nie myle tak: Mascherano, Alonso - Gerrard. Pozniej zastapil Alonso Aquilanim czyli pilkarzem o zblizonej charakterystyce. U nas na dzien dzisiejszy jest: Cambiasso, Motta - Sneijder. Motta im blizej konca gral coraz lepiej, ma przy tym sporo ofensywnych atrybutow. W momencie jak przyjdzie Mascherano bedzie tak: Cambiasso, Mascherano - Sneijder. Javier to oczywiscie klasowy zawodnik, ale mam takie samo zdanie jak Babel, ze jest nam srednio potrzebny. Plusy bylyby takie, ze pewnie pozegnalibysmy Muntariego (wszak Mariga, Motta i Stankovic starcza), Zanetti zdecydowanie gralby na obronie (co powinno wszystkim pasowac), dodatkowo Cambiasso dostalby wiecej ofensywnych zadan (tak jak bylo za Manciniego).
W transfer Aquilaniego nie wierze, on chyba nawet po transferze do Anglii mowil, ze w jego sercu tylko Roma.
Torres - sprawa ma sie podobnie jak z Argentynczykiem, Hiszpan klasowym zawodnikiem jest, ale mamy Milito i Eto'o. Chociaz gdyby doszlo co do czego to pewnie bym sie nie pogniewal.
Natomiast w kwestii Kuyta jestem na tak, za niewielka kwote rzecz jasna.
Na bokach ataku graja aktualnie Eto'o, Pandev i Balotelli. W momencie jak Mario strzelal fochy mielismy 2 pilkarzy na 2 pozycje. Tak wiec jeszcze jeden zawodnik tutaj sie przyda. Dodatkowo moglibysmy wowczas traktowac Pandeva jak pelnoprawa alternatywe wobec Wesa na rozegraniu, moze w jakim stopniu stanie sie nia rowniez Coutinho. Jest oczywiscie jeszce temat Biabianego, tylko, ze nie jestem przekonany czy nie podzieli losu Arnautovica.



