i fajnie, bo na twoje podszyte drwiną science-fiction nie ma sensu odpisywac. Wyszukujesz jakies bezsensowne porownania Bonucciego czy Kjaera do Andrade, ktore jedynie rozwadniają dyskusje i nie mają większego sensu. Bo chyba nie planujesz dyskutowac o karierze PortugalczykaBez odbioru.


