By mieć za prezydenta ciekawego publicyste-pajaca i niemiłosiernie marnego polityka o utopijnych poglądach. Już bym prędzej na lewaka zagłosował niż na człowieka, który ideę kraju liberalnego swoim zachowaniem ludziom obrzydzi. Coś za coś, Korwin-Mikke na prezydenta się po prostu nie nadaje.Każdy w miarę , rozsądny człowiek odda na niego głos .


