Maradona ciągle kombinuje z ustawieniem. Mówiło się, że w meczach z Koreą i Grecją będzie 4-3-3, potem, że jednak 3-4-3. Wczoraj przeczytałem, że być może już na pierwszy mecz z Nigerią Diego zagra trójką z przodu.
Jednak szanse, że Messi zagra na prawej stronie są minimalne. Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że La Pulga będzie mediapunta, a przed nim Tevez oraz Higuain bądź Milito. Wygląda na to, że Carlitos wygrał walkę z Gonzalo. W dodatku teraz Higuain musi walczyć jeszcze z Milito.
Ja jednak uważam, że w ataku nie ma jako-takiej hierarchii. Oczywiście na 1. miejscu jest Leo i tyle. Sądzę, że w jednym meczu zagra Tevez, w innym Higuain itd. Mimo wszystko wątpię, żeby Diego dostał szansę od 1. minuty w jakimś meczu. Statsy w reprezentacji ma kiepskie - 4 gole w 20 meczach. W dodatku to nie było tak, ze wchodził na końcówki. Diego miał swoje szanse, ale ich nie wykorzystywał. IMO gdyby nie forma z LM, to do RPA pojechałby Lavezzi.
Statystyki Teveza w kadrze są również mizerne, ale to jest oczywiście całkiem inny zawodnik niż Milito. Tevez się cofa, zapierdala, walczy. W ataku jest miejsce dla jednego snajpera i chyba oczywiste jest, że może to być tylko Higuain albo Milito.
Mecz z Najdżerią coraz bliżej a skład Argentyny coraz ciężej przewidzieć. Jeszcze dwa miesiące temu skład był pewny, a teraz nie wiadomo. Sądzę, że na kiepską Nigeryjską obronę wystawienie 3 napadziorów może być trafnym posunięciem. Aczkolwiek prowadzi ich Szwed, więc na pewno ich poustawia.
Z drugiej strony nie przypominam sobie, żeby Szwed prowadził kiedyś afrykańską drużynę, więc nie wiadomo jak układa się ta współpraca
Na zgrupowaniu Argentyny ponoć wszystko wporzo. Piłkarze są w dobrych humorach i chwalą Maradonę. Demichelis wczoraj na konferencji bronił jego koncepcji. W sumie to zgrupowanie reprezentacji Argentyny nie różni się od innych reprezentacji. Nie słychać nic o dziwnych metodach treningowych itp. Messi podkreślał, że jest zajebista atmosfera i wszyscy się dogadują i poznają. Jak twierdzi - właśnie tego potrzebował on sam i reszta drużyny.


