Nie chce mi sie wierzyc, ze Benitez chce tylko Mascherano, a innych maja mu sciagnac wobec uznania. To niemozliwe. Nie wyobrazam sobie odsuniecia na bok Branki, który wykonuje fantastyczna robote jak i nie wyobrazam sobie zeby trener nie miał prawa decydowac o przydatnosci zawodnika do ekipy. Tak sie nie da funkcjonowac w klubie. Kooperacja miedzy Benitezem i Branca tak to musi wygladac. Mysle, ze Benitez bedzie na tyle elastyczny ze zrozumie sytuacje i sie do niej dopasuje tak jak Mourinho. Moze na tym tylko zyskac. Elastyczność i zdolnosc pojscia na kompromis w odpowiednim momencie to cecha wielkich i oby sie tym wykazał. Odnosnie wspolpracowników Benitez ma swoich zaufanych ludzi i jest to oczywiste, ze przychodza razem z nim. Fajnie jakby znalazło sie tez miejsce dla Baresiego, jako kontynuacja mysli starej ekipy i element podzielenia sie wiedza na temat piłkarzy, ale to tylko moje zdanie. Byc moze wystraczy tylko rozmowa pomiedzy nim a Benitezem.
Carboni nie ma szans pełnic funkcji dyrektora sportowego. Tu mamy najlepszego człowieka i basta.
Mascherano to wielki piłkarz i w sumie jak sobie przeanalizowałem sytuacje to moze nam dac takze duzo w samej kreacji gry. Przy nim takze Cambiasso moze grac wyzej. Jednakze musi przyjśc ktos ofensywny potrafiacy grac na skrzydle. Podpowiem o kogo mi chodzi - Jovetic.



