nikt ci tego nie broni. filozofia moze ci sie podobac i nie ma w tym nic zlego. fakt jednak pozostaje faktem
boli mnie jedna rzecz jednak - ze podczas dyskusji o interze 3 tytulow nie wspomina sie sedziowania w dwumeczu. bo jakby pierwszego meczu nie sedziowal przyjaciel, rodak i byly wspolnik jose to wynik bylby inny. inter nie zjadl barcelony, jose nie przechytrzyl guardioli a obrona interu pozostawiala wiele do zyczenia
edit - moja ocena gry druzyn mourinho nie opiera sie na dwumeczu z barcelona. wiec jak kula w plot



