Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 09 cze 2010, 21:20

Kurczę. Odszedł ten przez głupców opluwany Leo, mieliśmy wyjść z drewnianych domków, miała być taka poprawa, a tu zonk. Najpierw pierwsza ekipa, później młodzieżówka notują wyniki najgorsze od XX lat. Miało być tak cudownie, a jest jeszcze gorzej. :lol:
Nie ma co się tłumaczyć budowaniem zespołu, młodym wiekiem kadry - nie dość, że w kadrze są słabi piłkarze, bo takich mamy, to jeszcze marny trener.
Mecz z Hiszpanią zawalił nam w pierwszej kolejności Smuda. Już wcześniej gra ze słabą Kanadą wyglądała nieciekawie, z Rumunią czy Bułgarią niewiele lepiej, ale broniły go wyniki. Zgrupowanie czerwcowe świetnie obnażyło wszystkie błędy Smudy - od doboru piłkarzy do taktyki po system taktyczny i wpływ psychiczny na piłkarzy. Ma nad czym Smuda pracować, jeśli chce nadal grać i zbierać w skórę od ekip z europejskiej czołówki.
Już nawet można odpuścić brak wystawienia klasycznego defensywnego pomocnika w kadrze - bo takiego nie mamy, Lewandowskiemu kadra się po eliminacjach nie należy, a zmienników nie widać. Ale forowanie na podstawowych piłkarzy kadry Mierzejewskiego (fajny zmiennik w długiej perspektywie), Nowaka, Sadloka czy Glika to strzał w stopę. Ale nie ma co się nad Smudą znęcać, dał dupy w ostatnich tygodniach jak żaden polski selekcjoner łącznie z Bońkiem w ostatnich latach. Ma teraz Franz kilka miesięcy na to, by pokazać, że coś tam mu w głowie siedzi i do kolejnego meczu wyjdzie z innym ustawieniem. Jeśli znów popełni te same błędy - to będzie można go już ostatecznie skreślić. I tak było wiadomo, że się na selekcjonera nie nadaje, padł ofiarą fatalnego PR PZPN, który chciał sobie podreperować zaufanie i dał kibicom bez wiedzy piłkarskiej wybrać selekcjonera, teraz niech sobie dobrą reputację ratuje, bo po tym zgrupowaniu będzie trudno o to.

Smudę ratuje to, co pogrążało Leo - od Holendra domagano się cudów, choć miał gówno, nie piłkarzy, patrząc na oczekiwania względem niego. Od Smudy nie oczekuje się nic, jego błędne decyzje personalne ludzie łykają pod przykrywką przebudowy zespołu, więc i nie dostaje mu się za takie wyczyny kadry. Zawsze miał chłop to szczęście.

Ale ja generalnie nie o tym chciałem. Młodzieżówki krytykować nie śmiem, nie dość, że narybek mamy dramatycznie słaby już teraz, to jeszcze w tym meczu zagrał drugi, trzeci garnitur tej kadry, do tego w wakacyjnych nastrojach. Tu nawet nie ma czego komentować, bo kibice pewnie połowy tych piłkarzy z dzisiejszego składu nie kojarzą.
Biedny Zamilski, żeby taki Mistrz miał firmować takie gówno swoim nazwiskiem...

Wróć do „Polska”