Ciekawie zapowiada się walka o drugie miejsce Dania, Kamerun czy Japonia posiadają w swoich szeregach graczy którzy mogą zapewnić drużynie awans jednak stawiałbym na Danię mają młody i ambitny skład doświadczenie jakie uzbierają podczas tego mundialu może zaprocentować w przyszłości. Gwiazdą Danii będzie Niclas Bendtner który jest nie przewidywalny w jednym meczu potrafi strzelić 2-3 gole aby póżniej przez kilka kolejek nic nie strzelić jednak uważam że w tym sezonie dorósł i nie należy lekceważyć bo jak będzie miał okazję to ją wykorzysta w ataku pomoże mu doświadczony John dahl Thomasson to może okazać się za mało. W obronie będzie kierował młody Simon Kjaer jednak wielką niewiadomą bedzie czy wystąpi w pierwszym a nawet w drugim meczu przez ostatni mecz towarzyski z Senegalem wygrany co prawda 2:0 ale stracili gracza bardzo ważnego. W pomocy mają takich grajków jak Christian Poulsen, Thomas Kahlenberg, Daniel Jensen doświadczenie i młodzież może wywołać wybuchową mieszankę do którego dążą inne drużyny świata. Piłkarze Mortena Olsena nie powinni brać do serca przegraną z Australią bo to tylko sparing jednak jak chcą zdobyć coś więcej to powinni ich pokonać lub to jest zwykła "czarna zagrywka" żeby nie napalać optymizmem. Japonia nie zbyt napiszę o nich bo niestety nie widziałem ich w akcji w tym roku ale mogą narobić "smrodu" w grupie K.Honda czy S.Nakamura mogą coś zdziałać w reprezentacji ten pierwszy to przyszłość Japońskiej piłki krótko można o nim tak powiedzieć za słaby na Gambę Osaka, za dobry na ligę holenderską, w sam raz na Rosję jednak jego poemat z CSKA Moskwą może szybko się skończyć jeśli Keisuke udowodni swoją wartość na mundialu. Kibice liczą też na Nakamurę który stracił cały sezon w La Liga i nie wiadomą jest jego dyspozycja trener rep.Japonii Takeshi Okada będzie drugi raz podchodził do pracy z reprezentacją pierwszy raz zakończył się klapą zobaczymy jak teraz wyjdzie i pozostał nam Kamerun który ma w składzie bardzo dobrego bramkarza Kameniego, jednego z najlepszych napastników świata Eto'o i przydatnego Alexandra Songa. Mają dwa plusy będą czuć się jak u siebie i będą lepiej przygotowani do warunków atmosferycznych jakie panują w RPA i Eto'o można o nim pisać/mówic jak o pracusiu jednak jak znajdzie się pod polem karnym przeciwnika jego instynkt strzelecki może doprowadzić drużynę na wyżyny jednak to są nikłe szanse bo 2-3 zawodników nie zrobią z średniaka drugą brazylijkę.



