Lewandowski to już swoista nowela. Nie wiem dlaczego media w Polsce nagle uświadomiły sobie, że w umowie Lewy ma zapis o prowizji z transferu. Ta prowizja to najprawdopodobniej 9% i o tym wiadomo było w zeszłym roku kiedy Kucharski na siłę chciał Roberta sprzedać za 3 miliony euro do Dortmundu. Teraz najśmieszniejsze jest to, że media robią z Lecha klub, który nie chce wypłacić Lewandowskiemu pieniędzy i zmusić go do zrezygnowania z należnej mu kasie. To wszystko to gówno prawda. Rutkowski chciał za Roberta 5 milionów- Dortmund 4, w jakimś momencie się spotkali bo Zorc namówił Lewego ze zrezygnowania z kasy i za to dostanie wyższy kontrakt. Dlatego Lech obniżył swoje wymagania o kwotę, zbliżoną do tego co powinien dać Robertowi i Kucharskiemu. Teraz powstał problem, bo Lewy swoje zarobi, a Cezary nie i Watzke wymyślił, że Lech ma problem z rozwiązaniem umowy, to oni mają problem, bo, że namówili Lewandowskiego do gry to myśleli, że zmuszą tym Lech do ponoszenia wszystkich kosztów. Lech zrezygnował z 600 tys. teraz ma zapłacić jakieś 400 tys zgodnie z zapisem w umowie piłkarza, do tego dochodzi jeszcze 8% dla PZPN- stracić na tym ok. 1,4-1,5 mln euro. Kto sobie w Polce na takie coś pozwoli.
Co do reszty transferów widać, że Lech idzie w stronę BATE Borysów. Oni walczą także o LM i to będzie problem, bo warto ściągać piłkarzy, którzy mają o niebo większe doświadczenie niż Sadlok i Sobiech. Ten Shytaw(Szytow), Stasevich i Skavysh to ciekawe opcje. Co ważne cała trójka byłaby tańsza od duetu z Chorzowa. Masakra. O Mierzejewskim i Jodłowcu Lech nie ma co marzyć, bo Wojciechowski z całą pewnością ich nie wypuści. Rodionow to opcja już zamknięta, więc go się nie ma co spodziewać. Dużo więcej opcji w Polsce nie widzę w tym momencie. Glik jest gorszy od Sadloka, więc szkoda marnować czas, Cetnarski nie dość, że ma jakieś problemy ze statusem, to jeszcze i dla niego Lech musiałby postawić kolejny komin, bo Józef i Zagłębie dają wielkie pieniądze za kontrakt.



