Kosciół

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 29 mar 2005, 22:45

Tomusmc pisze:Jeszcze niedawno przyjaciółka żaliła mi się, że poszła do spowiedzi przed świętami bo taką miała potrzebe. Gdy się spowiadała powiedziała, że współżyje ze swoim chłopakiem, a ksiądz jej kazał przysięgnąć, że nie będzie już więcej tego robić aż do ślubu bo jej rozgrzeszenia nie da. Oczywiście odmówiła i jej spowiedź była nieważna. Czy to jest normalne? bo moim zdanie nie. Nie można zmuszać ludzi do czegoś, czego nie chcą robić tym bardziej, że ona ma 19 lat i sama decyduje o swoim życiu.
Wogle nie rozumiem twojego oburzenia. Jest coś takiego jak 5 warunków dobrej spowiedzi

5 warunków dobrej spowiedzi

1. rachunek sumienia
2. żal za grzechy
3. mocne postanowienie poprawy
4. szczera spowiedź
5. zadośćuczynienie

No i własnie mocne postanowienie poprawy. To gdzie ono było u tej koleżanki twej? NIE było i ksiądz miał pełne prawo nie dać jej rozgrzeszenia. Te warunki odnoszą się tak samo do kapłana jak i do osoby spowiadającej się.

O ile argument o bogactwie ksiązy jest w miae zrozumiały i do akceptacji to ten o spowiedzi dlamnie irracjonalny.

Chłopaczek a pewny jesteś ze sam jesteś w stanie zinterpretować Pismo Swięte?

(...)prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty dostanie się do królestwa niebieskiego(...) - tak to chyba idzie

Chłopaczek wytłumacz mi ten fragment prosze...

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”