No Ebi fajnie czyta się twoją wizję, powiem że od jakiegoś czasu kiedy piłka nożna jest otaczającym mnie elementem staram się na to spoglądać z podobnej strony. Podałeś doskonały przykład jarania się Hiszpanami i umieszczeniu ich na pozycji bezwzględnego faworyta do majstra.
Piłka nożna to temat na dłuższą rozkmine. Do sukcesu wymaganych jest wiele czynników, sprawność fizyczna i wydolność, technika, myślenie i przewidywanie u każdego zawodnika. Ułożona taktyka, wiara w zwycięstwo i oparcie na przywódcy do którego ma się zaufanie. Każdy rywal gra jest inny. Można wygrać jeden mecz, drugi, na trzeci nie mieć sił. Można wygrać w świetnym stylu by 3 dni pozniej przegrać z outsiderem. Ogarnąć to wszystko jest niezmiernie trudno i to że nie powstała jeszcze Drużyna perfekcyjna spowodowało że futbol nadal tak rozchwytywanym produktem na rynku.



