Fajny wywód Ebi, ale tak się składa, że większość osób pytanych o faworytów Mundialu wymienia kilka ekip. Hiszpanie są w czołówce bo poza wieloma czynnikami o których wspomniałeś liczą się jeszcze... uwaga uwaga... jeszcze chwila napięcia... liczą się... umiejętności piłkarskie!
Turnieje w porównaniu do rozgrywek ligowych cechują się dużo większą przypadkowością a więc to oczywiste, że rezultat inny niż triumf Hiszpanów nie będzie niespodzianką, ale równie naturalne jest umieszczanie ich w gronie faworytów z racji osiąganych wyników. Proste jak konstrukcja cepa. Nie musi Ci się to podobać, ale trudno tego nie rozumieć.
Znam ludzi, którzy w gronie faworytów upatrują Anglików. Synowie Albionu (tudzież Albinosi & Synowie) mają słabszy zespół od Hiszpanów, grają gorzej od Hiszpanów, ale to nie przeszkadza upatrywać ich w gronie faworytów. Akceptuję to choćby dlatego, że to jest turniej. Sam wspominasz o takich czynnikach jak szczęście czy dyspozycja dnia. Niemcy czy Włosi dysponują w tych kategoriach jakąś stałą przewagą nad Hiszpanami czy jak?


