Gonzalo chyba musi po prostu lubić Diego i robi wszystko, żeby dzisiaj mógł uczcić swoje urodziny występem na Mundialu. Tak poważnie to do katastrofy brakuje mu w tym spotkaniu samobója albo złamania nogi partnerowi. Argentyna dobrze weszła w to spotkanie kilka sytuacji, później nudno, ale powinna prowadzić wyżej. Nigeria na pewno ruszy do odrabiania strat, a pokazali, że mogą zagrozić dzisiaj rywalowi. Trochę niewidoczni Di Maria czy Tevez i słabo wyglądający Jonas na prawej stronie defensywy. Widząc kto dzisiaj będzie grał w 11 myślałem, że będzie tylko 3 obrońców. Lars ma kogo wystawić, żeby spróbować odrobić straty- Uche, Odemwingie czy Martins. Oby Argentyna zaczęła być skuteczniejsza i równiejsza na przestrzeni drugich 45 minut.Salas11 pisze:Higuain znów daje "strzelecki popis"...Gdyby na jego miejscu grał Milito, po 20 minutach gry pewnie mielibyśmy 3:0 dla Argentyny i rozbitą Nigerię.



