Warto zwrócić uwagę,że chociaż Anglia wielu ludzi zdecydowanie rozczarowała,to w przypadku synów Albionu wygrana w grupie,potem awans w starciach z takimi zespołami jak kolejno Serbia czy Korea(zakładam szeroki uśmiech losu typując przeciwników
Piłkarze Bradleya nie mają wielkiego potencjału ofensywnego,ale skoro z taką siłą ognia można ograć Hiszpanię,to Argentynę czy Holandię również.
Chyba najbardziej niewłaściwym posunięciem Capello był Heskey w pierwszym składzie,chociaż zaliczył asystę. Wydaje mi się,że napastnik Aston Villi najlepsze lata ma już za sobą i dużo lepiej w koncepcję Włocha mógłby się wkomponować Defoe.
Okaże się dzisiaj czy Słowenia włączy się do walki o awans,w moim mniemaniu niestety nie.



