Heskey w pierwszym składzie to mnie zaskoczył miałem nadzieję na Croucha bo z Roo mu gra się układa ale tak jest zawsze że jak byś nie chciał danego zawodnika w składzie to za nim będzie przemawiał dobry występ lub asysta. Szkoda że Capello nie wpuścił Joe Cole bo ten ma więcej doświadczenie niż taki Lennon czy Milner w dodatku jest również bardzo kreatywny zawodnikiem. Jak zobaczyłem że Carragher wchodzi to się bać zacząłem nie widziałem samej sytuacji zmiany ale czy ktoś mi może powiedzieć czemu King zszedł ? Farbio uznał że się nie spisuję czy to kontuzja była ? jak to drugie to na Kinga jak znalazł bo raczej on kontuzjogenny jest.
Fabio musi coś zmienić w grze dobrze jak by zagrał 4-3-3 z Roo na szpicy by było o zawodnika więcej do wykreowania pozycji dla Rooneya. Jestem pewny że Anglicy wygrają swoje następne dwa mecze, USA było wczoraj dość nie wygodnym rywalem grali momentami dość dobrą piłkę ale często strzelali z dystansu i w końcu się opłaciło



