Kosciół

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 30 mar 2005, 6:12

Tomusmc pisze:Bellus w Biblii nie jest napisane aby nie współżyć ze swoim/swoją ukochaną/ukochanym. Ksiądz chciał ingerować w życie dziewczyny wmawiając jej, że współzycie przedmałżeńskie jest grzechem. Mocne postanowienie poprawy nie wnosi do mojej wypowiedzi nic. Skoro chce się poprawić musi isć do spowiedzi i dostać rozgrzeszenie po czym odmówić pokutę i zastanowić się nad tym co robi. Chłopaczek ma rację - ksiądz nie ma prawa ingerować w rzeczy, które tak naprawdę nic nie powinny go obchodzić. Powinien jej powiedzieć, że tak jest źle i powinna to zmienić, ale jak nie chce to niech zostanie przy tym co jej serce podpowiada.
W jaki sposób ona żałuje skoro nie chce przestać robić czegoś czym grzeszy? Co ona ma rozdwojenie jaźni? chce jednocześnie byc w ciąży i byc dziewicą chyba.
Skoro obydwaj jesteście zdania, że księża nie mają prawa zaglądac w życie prywatne to podejde do problemu inaczej. Stając pod konfesjonałem to tak jakbyś podpisywał umowę na prawach ustanowionych przez kościół. Idąc do spowiedzi MUSISZ zaakceptować prawa jakie obowiązuję przy niej (a wg nich Ty nie masz racji). To tak jak idąc do szkoły akceptujesz jej regulamin. Analogicznie jest z kościołem.

Więc albo wogle nie idziesz do spowiedzi albo idziesz i spełniasz wszystkie 5 punktów coby była ważna i coś dała.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”