Wreszcie ktoś zagrał spotkanie godne mundialu. Tylko dlaczego akurat Niemcy? Ich siłą z pewnością jest to, że zawodnicy wchodzący z ławki nie osłabiają drużyny. Zarówno Gomez jest piłkarzem klasowym, jak i Marin spisuje się bardzo przyzwoicie. A Cacau to nawet bramkę dołożył. Ciekaw jestem jak Niemcy zaprezentują się na tle silniejszego rywala.
P.S. Czerwona dla Cahilla moim zdaniem przesadzona.


