Wszyscy inni na podobnym poziomie, a najbardziej podobał się chyba Napieralski.
Ja już zadecydowałem, że w pierwszej turze głosuję na JKM, a w drugiej prawdopodobnie na Komorowskiego. A to nie dlatego, że boję się powrotu IV RP i tego typu bzdur. Prezydent i tak ma mało do powiedzenia, ważne tylko żeby dobrze współpracował z rządem. Chciałbym również, aby partia rządząca miała w miarę dobrą sytuację do przeprowadzania reform i tym samym zostanie jej odebrana możliwość tłumaczenie się tym, że im przeszkadzano.


