Re: Grupa D - Niemcy, Serbia, Australia, Ghana

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Grupa D - Niemcy, Serbia, Australia, Ghana

Post autor: Ebi » 14 cze 2010, 19:01

JEszcze coś do braku niemieckości w drużynie. Obecnie wszystkie najbogatsze i najbardziej rozwinięte kraje świata to prawdziwa wielokulturowość - tam lgną emigranci. Do Niemiec wszyscy się przyczepiają, że ktoś tam jest Hiszpan, a ktoś Turek bo zrobiono nagonkę medialną, że grają tam Klose i Podolski - no i laicy łyknęli, że tam nie ma Niemców. Tylko, że jak ktoś ma jednego rodzica z jednego kraju, a drugiego z Niemiec to automatycznie jest nie-Niemiec? Taki Gomez rozumiem jakby grał dla rep. Hiszpanii byłby Niemiec. W rezprezentacji Niemiec jest Hiszpanem. Oezil też śmiem twierdzić, żę wg myślenia 90 procent polskiego społeczeństwa grając dla Turków automatycznie powinnien być nazywany Niemcem. Popatrzmy teraz da kilka przykładów czołowych reprezentacji:

Francja - 3/4 to Murzyni, Algierczycy lub imigranci. Nawet taki Lizarazu był Baskiem. Wymieńcie mi ilu tam jest rodowitych Francuzów? Ben Arfa? Nasri? Anelka? Benzema?

Anglia - również połowa to ciemnoskórzy zawodnicy, a już za 10-20 lat w tej reprezentacji będą grać takie twory jak John Kowaski, Martin Wisniewski itp.

Hiszpania, Portugalia - mieszanka Europy z Ameryką Północną i środkową - taki Pepe czy Deco to nawet nie wychowani w Portugalii zawodnicy tylko Brazylijczycy czystej krwi - w przeciwieństwie do mieszańców jak Gomez.

Pamiętam jak na Euro 2008 był mecz Szwajcaria - Turcja. Miałem problemy z rozróżnianiem kto gra dla jakiej reprezentacji, bo połowa Szwajcarów nosi Tureckie nazwiska np. Eren Derdyok

Podobnie na Mudnialu 2006 w meczu Chorwacja - Australia. Podobnieć wszyscy wspominali, że połowa rep Kangurów ma korzenie chorwackie. Tez nie wiedziałem kto gra dla Chorwacji, kto dla Australii.

A piłkarze typu Oezli urodzili się w Niemczech, nauczyli się grać w Niemczech, mówią po niemiecku, myślą po niemiecku, zdobywali wiedzę jak Niemcy i wychowali się w Niemczech. Dlaczego tak się przyczepiono do Niemców skoro mają jednak sporo rodowitych grajków jak Muller, Neuer, Badstuber, Friedrich, Mertersacker i inni. Więcej jak Francuzi. Poza tym dawniej również grywali i trenowali tam ludzie pochodzący z Polski np. Jurgen Grabowski (mistrz z 1974). Legendarny trener Bayernu i rep Niemiec Udo Lattek także urodził się w Polsce. No, ale laików trzeba karmić i podsysać nieniemieckość kadry poprzez fakt, że grają tam urodzeni w Polsce Trochowski, Podolski i Klose. Dla mnie - koniec dyskusji i pieprzenia głupot, że gole strzelają Turek, Hiszpan, Brazylijczyk, Polak, Marsjanin, Wenusjanin, Ufoludek i mieszkaniec czeluści piekielnych.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”