Re: MŚ 2010

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: MŚ 2010

Post autor: Ebi » 14 cze 2010, 19:14

Dla mnie, po 10 meczach turniej jest wielkim rozczarowaniem i klapą, ale spokojnie :wink:

Coś jeszcze o piłce - faktycznie wydaje się być lekka, ale mimo to wszyscy grają tą samą futbolówką. Poza tym paru piłkarzy udowodniło, że można strzelać nią z daleka i celnie przerzucać - nastała lekka hipokryzja i co niektórzy wszystkie niecelne strzały czy kiksy przypisują piłce - a co to? Innymi piłkami gracze nie strzelają po trybunach lub wpuszczają farfocle jak Green? Jakoś bramkarz Nigerii czy dzisiaj w meczu Dania - Holandia nie mieli problemów z piłką. Na minus dodam też fakt, że (też chyba ne wszyscy zdają sobie sprawę) w Afryce jest badzo sucho i wszystkie murawy są roszone przed spotkaniami - dlatego piłka tak się ślizga - podobnie jak piłkarze jadący na tyłkach przez parę metrów na mokrej murawie. Mimo wszystko piłka nie jest najlepsza, a inne czynniki tylko pogaszają jej wizerunek.

Mecze - dupa! Na 10 rozegranych meczów tylko w jednym padło więcej jak dwa gole i tylko w dwóch meczach obie ekipy strzelały bramki - reszta wszystko do zera. Troszkę przyczyn jest - to piewsza kolejka spotkań, wszyscy grają ostrożnie. Dodatkowo wysokości na jakich grają piłkarze - dziś w meczu Oranje z Wikingami wszyscy mdleli po pół godzinie. Nieprzyjemne warunki i afrykański klimat. Wielka nieskuteczność - taki mecz jak Argentyna - Nigeria mógł się skończyć spokojnie wynikiem 3-1 lub 2-2 podobnie w meczu Anglia - USA też mogło być ze 2-2 i nikt nie miałby pretensji. Szkoda, że te gole nie wpadają. Brakuje mi wyników takich jak 2-2, 3-1, 3-2 a nawet 2-1. Może za dużo naoglądałem się Ligi Mistrzow i takich dwumeczów jak Barca - Arsenal (4-1, 2-2) dwumeczów Bayernu (2-1, 2-3) i innych. Zero emocjonujących potkań, wszyscy tacy ospali, nawet w meczach Kelnerów jak Algieria - Słowenia nie ma emocji - myślałem, że takie drużyny a la "jeźdźcy bez głowy" rozegrają jakiś szalony meczyk zakończony wynikikem 3-3. No nic. Czekam dalej, może się coś ruszy, bo póki co żaden mecz nie utkwi mi w pamięci.

Stadiony, kibice i atmosfera - już pisałem o durnowatych wuwuzelach. Jeśli nawet na meczu Ameryka - Anglia pierdziały te trąbeczki to już chyba nic nie uratuje wspaniałej pozaafrykańskiej atmosfery na trybunach (bo wszędzie na świecie, szczególnie Europa i Ameryka PD kibice tworzą spektakl). Stadiony są różnorakie. Faktycznie co niektóe wyglądają jakby rozgrywał się tam mecz eliminacyjny typu Wyspy Owcze - KAzachstan, zaś niektóre to naprawdę solidne budowle. Rażące są jednak puste miejsca na trbunach. Skoro nawet dziś nie było kompletów na takich meczach jak Japonia - Kameryun i Holandia - Dania to licho mi się to podoba. Atmsofery brak.

Czekam na dalszy obrót spraw.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”