Puki co mamy MŚ w których pada najmniej bramek (1,6 na mecz). Do tej pory pod tym względem najgorzej było w 1990 (2,21 na mecz)oraz w 2006 (2,3 na mecz) Zostało 54 mecze i musi paść jeszcze minimum 127 bramek (2,35 na mecz) żeby nie padł nowym nie chlubny rekord.
Mam nadzieje ze się to jakoś rozkręci, bo puki co jestem mocno zawiedziony, i to nawet nie tyle brakiem goli co emocji



