Matura

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post autor: smitu » 30 mar 2005, 16:44

maestro_ pisze:Smitu no i jak tam przygotowania?? już się doczekać nie moge... :roll: :wink: hire widze zdajesz... :D a ja gegre... ale tylko dlatego, że nie chemie czy fizyke ;)

już od pon. nie bede chyba chodził do szkoły bo nie ma po co po prostu... siedzimy i nic nie robimy od miesiąca... tylko jak z czegoś maturke zdajemy to 2/3 os. coś robią... :roll: do piątku chyba oceny mają być wystawione i na 3 tyg. spokoj... :D a pozniej to tylko się ..... :roll:

wkurza mnie ta cała matura... :evil: już terminy rozpisane... troche dygam, bo ciężko u mnie na studia się dostać... a probna oblało 66% zdających w mojej szkole!!!! rzeźnia... :/ ja zdałem ale nie tak jak bym chciał... :?

pozdro!!

hehe przygotowania :) powiem tyle ze jezeli chodzi o angielski ustny czy pisemny to spokojnie w portach mam :D nie boje sie, co do polskiego ustnego pojade glownie na fristajlu :D zawsze tak robie jak mam takie rzeczy do roboty i zawsze 5 dostaje :D wiec tym razem tez sie pewno jakos tak udo :D 8) bardziej boje sie polaka pisemnego i wlasnie tego wypracowania pod klucz :? to mnie dobija przez to mature z polaka bede mial na dwa, a co do historii no to przygotowuje sie tak po trochu kazdego dnia, nie zalewam sie materialem bo tak naprawde duzo go nie ma, nie narzekam, probne pisalem na 3 a chce miec na prawdziwej 4 wiec wydaje mi sie ze dam rade :D wiadomo zaczyna sie coraz wiekszy stresik ale ogolnie przyjmuje to lajtowo 8)

co do studiow tez boje sie ze nei dostane sie, ale trzeba wierzyc :D mam na oku kilka kierunkow wiec mozliwe ze dam rade na ktorys sie zalapac :D :twisted: :lol:

a co do szkoly hehe to tez juz praktycznie nic w niej nie robie, siedze i co chwile mykam do bufetu zeby sobie cos zjesc :D hehe albo ide w pilke grac na sale, uczyc to sie w domu ucze, tez zastanawialem sie czy jeszcze do niej chodzic, ale mysle sobie: to ostatnie chwile wiec wykorzystam to na ostatnie rozmowy z nauczycielami co poniektorymi, oraz roznymi ziomami ktorych juz pewno na oczy nie bede widzial :D

a co do zdawalnosci, no to ci powiem ze u mnie w szkole wszyscy z takiego anglika zdali, ale jezeli chodzi o reszte nie bylo kolorowo :?

mam nadzieje ze na prawdziwej maturze nie bedzie takiej siekiery :D

Wróć do „Hyde Park”