Moim zdaniem główny faworyt do zwycięstwa,olbrzymią siłą defensywa,zgranie i trener,czyli dotychczas sztandarowe wady brazylijskiego futbolu. Ale w meczu z Koreą pogromu nie będzie. Czas na naprawdę świetną grę przyjdzie w ćwierćfinale.
Z ławki generalnie podstawowa dwójka to Julio Baptista i Nilmar,znając konsekwencję w ostatnich poczynaniach Dungi.
Typ:Brazylia-Korea 4:1



