Poczytaj sobie jak wyglądała medycyna i wiedza o mózgu w połowie XX wieku. W 1949 o ile dobrze pamiętam Moniz dostał nagrodę Nobla, za opracowanie Lobotomii. Procesu polegającego na najpierw porażeniu mózgu potężną dawką prądu (pacjent był nieprzytomny przez kilkanaście minut), a następnie dłutem przez oczodół przerywano połączenia płata czołowego z resztą mózgu, robiąc z ludzi warzywa. Tak się 50 lat temu leczyło depresje i wahania nastrojów! W tych samych latach 1/3 pacjentów psychiatryka to byli ludzie chorzy na kiłę, która nieleczona kończyła się powikłaniami w mózgu. 2 lat temu umarł facet, któremu przez przypadek wycięto w mózgu ośrodek odpowiedzialny za pamięć. Koleś przez kilkadziesiąt lat życia zapominał wszystko po 5 minutach! Tak wyglądała wiedza o mózgu w XX wieku! Więc powoływanie się na nią jest dla mnie raczej niesmacznym żartem.MazurXIII pisze:Poczytaj sobie uzasadnienie sprzed 1973r w USATeraz wypadło, bo podać argument dlaczego to CHOROBA itd.


