Ależ ja odwołuję się do wiedzy z roku 1991 - przynajmniej jeśli chodzi o Europę.Aha - i nikt nie leczył homoseksualizmu lobotomią,więc porównanie znowu nietrafione.Więc powoływanie się na nią jest dla mnie raczej niesmacznym żartem
Idąc twoim tokiem rozumowania (niski stopień rozwinięcia psychiatrii) mogę napisać ci,że homoseksualizm to barbarzyństwo,bo istnieją dowody na to,że występował w starożytnej Grecji ergo homoseksualizm nie przystaje do wysoce rozwiniętego społeczeństwa bo jest cechą charakterystyczną cywilizacji nisko rozwiniętych.Oczywista bzdura,ale jak ładnie brzmi



