...a 9 punktów i tak jest.Bienias pisze:Ciekawe jak to bedzie wygladalo dalej bo wszyscy mysleli ze Kaka jak zwykle bedzie w formie na kadrze a tu klops. Forma jak w Madrycie.
Odnośnie samego tematu: pierwsza połowa tragiczna, druga już znacznie lepsza i momentami naprawdę przyjemnie oglądało się Brazylijczyków (chociaż, jak już wspomniał Bienias, to nie jest to, do czego Canarinhos przyzwyczaili). Z dobrej strony pokazał się Robinho, który o dziwo nie grał egoistycznie, Maicon (między innymi za piękną bramkę) i w sumie także Elano, który trochę mnie zaskoczył swoją postawą. Tragiczny Luis Fabiano i słabiutki Kaka.
Jeszcze jedno: Brazylijscy obrońcy przy bramce Koreańczyka niczym amatorzy.



