To były targi polityczne jakie zapewne odbywaja się w każdej z partii. Do PO przeszli Sikorski i Borusewicz i za chwilę zostali odpowiednio min. spraw zagranicznych i marszałkiem senatu. Czyli już widać za co przeszli.Tak samo moralne złe było dogadywanie się z Beger
Co innego pisanie ustawy pod dyktando jakiejś wpływowej grupy społecznej, na której traci skarb państwa czyli MY OBYWATELE. I jeszcze bycie chłopcem na posyłki szemranego biznesmena skazanego za korupcje. Załatwianie mu pozwoleń, koncesji, legalizacje nielegalnie zbudowany budowli, wycinanie lasów państwowych. No to są rzeczy niebywałe i stawianie tutaj znaku równości jest niedorzecznością.
Mianowicie które?czy też akcje Kamińskiego i jego podwładnych.
Korupcja w Polsce spadała, wg. transparency international było to podaj o prawie 9%, bodaj 8.8% Polska awansowała z 70 na 61 miejsce w rankingu.Chętnie poczytam jakieś statystyki nt korupcji.
http://www.egospodarka.pl/25070,Korupcj ... ,39,1.html
to ze starych zapisków ;]. Ocena działalności Policji wg badań CBOS poprawiła się z 57% w październiku 2005 roku do 73% w maju 2007 roku. W 2006 roku ogólna liczba przestępstw w porównaniu z 2005 rokiem spadła o około 90 tys. czyli o prawie 7%, natomiast wykrywalność przestępstw wzrosła z 58,6% w 2005 roku do 67,4% w 2007 roku.
Owszem zdarzyły się. Tylko po pierwsze WSZYSCY zostawali od razu wywalani na zbity pysk, bez względu na to kim byli. Zostali wywaleni na zbity pysk zanim opinia publiczna dowiedziała się o co chodzi. Najpierw była dymisja, a poźniej wyjaśnienie. Lipiec out, Kaczmarek out, Lepper out. Przez to Pis straciło władzę w imię standardów, bo przecież można było przymknąć oko na Leppera bo właściwie to ostatecznie kasy do lapy nie wziął.Skorumpowanych ludzi to Jareczek miał nawet w rządzie, hehe
A co zrobił pan Tusk wiedząc o tym co wyprawiają Chlebowski z Drzewieckim? Istnieje duże prawdopodbienstwo, że ich ostrzegł. Prócz tego panom nie spadł włos z głowy. Tusk wiedział o wszystkim od Sierpnia i dopiero w Październiku panowie zostali odwołani jak sprawa wyszła do opinii publicznej. I o ich dymisjach decydowało to jak wypadli na konferencji prasowej(sic!)
Nie chcesz się wdawać w spór Pis vs. Po, a sam za każdym razem jak ktoś napiszę coś o PO to od razu rzucasz, a w PIsie było to, a u Jarka było tamto. Było bo przecież wszędzie znajdą się czarne owce i ludzie niegodni. Tylko jest ewidentna różnica pomiędzy jednymi a drugimi. Jedni bronią aferzystów, a drudzy wywala ich od razu na zbity pysk.



