Swoją drogą przemyślałem temat Diego. Wiadomo, że raczej będziemy grać klasycznym 4-4-2, do którego Diego nie pasuje i że pewnie odejdzie, ale ja sam nie byłem pewien czy to dobry pomysł. Czy nie lepiej by było go zostawić i doszedłem do wniosku, że.... nie.
Diego idealnie pasuje do 4-2-3-1. Tyle, że w tym schemacie potrzebni są na skrzydłach napastnicy, ludzie w skrócie wykonujący takie zadania na boisku jak Robben czy Messi (schodzący do ataku). Del Neri natomiast od skrzydłowych wymaga więcej pracy w pomocy, nawet tej defensywnej, trzymania się linii. I takich graczy JUVE kupuje, bo Pepe i Krasic to skrzydłowi, ale nie napastnicy, a pomocnicy. Czyli w praktyce to 4-2-3-1 to by było 4-4-1-1, a ten schemat mi się kompletnie nie podoba. Po prostu lepszym rozwiązaniem jest gdy 2 najbardziej ofensywnych graczy gra obok siebie, a nie w pionie. Jeśli Diego na ofensywnym pomocniku by się udało strzelić w lidze 15 goli to by było obiektywnie fantastyczne osiągnięcie, 15 goli dla napastnika fantastycznym osiągnięciem nie jest bo ma lepszą pozycję na boisku do tego zadania.
A czy mi szkoda? Trochę tak, bo Diego to świetny piłkarz, ale i z drugiej strony nie, bo ważniejsza jest drużyna i schemat taktyczny. Rok temu chciałem by drużynę budowano pod kątem pozycji Diego na boisku i jak wyszło każdy widzi. Zresztą Diego do Serie A trochę nie pasuje. On był wielki w Bundeslidze, bo mógł raz za razem szturmować indywidualnymi akcjami na wysokim tempie przez środek pola i w ten sposób dochodzić do strzałów. W Serie A jak sam mówił jest dużo mniej miejsca i tempo gry ogólnie jest wolniejsze, wiec Diego jest ciężko grać swoją piłkę i zaaklimatyzować we włoskim futbolu. Myślę, że dla niego lepiej będzie jak trafi do ligi trochę swobodniejszej niż Serie A.
Choć jeśli JUVE nie znajdzie jakiegokolwiek godnego cofniętego napastnika, lepiej będzie zostać z Diego


