Jak dotychczas wszystkie azjatyckie kraje dają radę, żółci są skoczni, biegają ile sił i to mi się podoba. Nadrabiają ambicją. Brazylia chciała wygrać na stojąco, na szczęście mieli Elano i Maicona.
Grupa śmierci dotychczas mocno przereklamowana, mecz WKS z Portugalią fatalny, nudny, bez emocji. Wszystkie drużyny grają defensywnie
Czekam na Hiszpanię, ale jeśli i oni rozegrają partię szachów to chyba przestanę oglądać te mistrzostwa. Obejrzałem wszystkie mecze (jedynie przegapiłem drugą połowę Słowaków) i czuję się okradziony z mojego czasu



