Re: Grupa H - Chile, Hiszpania, Honduras, Szwajcaria

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Grupa H - Chile, Hiszpania, Honduras, Szwajcaria

Post autor: Mentor » 16 cze 2010, 18:18

aldoraine

Ile zespołów zagrało do tej pory lepiej od Hiszpanów? Nie chodzi mi nawet o walory estetyczne.

W odbiorze bardzo dobrze, środek pola opanowany, ale zawiódł atak. Tak czy inaczej choćby się przeciwnicy hiszpańskiej piłki zesrali to wskażą za bardzo lepszych zespołów jak do tej pory. Przegrali? Zdarza się. Tragedii nie ma (przynajmniej na razie) a Hiszpania nie stała się nagle słabsza.

aldoraine

Ile zespołów zagrało do tej pory lepiej od Hiszpanów? Nie chodzi mi nawet o walory estetyczne.

W odbiorze bardzo dobrze, środek pola opanowany, ale zawiódł atak. Tak czy inaczej choćby się przeciwnicy hiszpańskiej piłki zesrali to nie wskażą za bardzo lepszych zespołów jak do tej pory. Przegrali? Zdarza się. Tragedii nie ma (przynajmniej na razie) a Hiszpania nie stała się nagle słabsza.
cloner pisze:A ja nie lubie meczów, w którym "gwiazdkom" się biegać nie chce i zamierzają wygrać mecz w chodzonego, jak wczoraj np. Brazylia, im się udało, dziś Hiszpanom już nie :haha:
Może na kibicowaniu się znasz, ale na piłce to nie bardzo :lol:

Hiszpanom nie chciało się grać? Grali w chodzonego? Za to Szwajcarzy to grali, że ho ho bo teraz odpieranie ataków jest trendy i cool :spoko:

Spodziewałem się takich wpisów, ale czekam na rzeczową dyskusje o słabości Hiszpanów i porównania do lepiej prezentujących się ekip.
Piotr pisze:edit: A właśnie, te 5 minut Webba to uzasadnione? Pisze bo 2 połówke oglądałem tak bardziej fragmentami
Wystarczyły 3-4 minuty jak dla mnie. Piątka to była przesada.
piwus pisze:Wolałbym, żeby wygrało w końcu w tym roku takie piękno futbolu, które daje trochę satysfakcji z oglądania widzom.
Zacofany jesteś. Teraz chwali się sukcesy przy pomocy defensywy.
fieldy pisze:Cesc cały mecz na ławce, ja wiem, ze w Barcelonie wszyscy są najlepsi, ale i tak nie mogę tego pojąć, ze nie wszedł nawet na chwilę.
Wiem, że Cesc jest dobry, ale dzisiaj przydatny nie było w środku pola wszystko było w porządku. Szwajcarzy zaryglowani i jedynym sposobem na taką grę jest szersze i szybsze granie. Zmiany Del Bosque były dobre choć wrzutki Navasa ['] Generalnie nie lubię takiego wstawiania masy napastników bo więcej napastników nie oznacza lepszej gry w ataku, ale kogo miał zmienić? Trzeba było zostawić kogoś z dwójki Xabi Alonso/Busquets. Gdyby został ten drugi to mógłby wejść Cesc za Alonso, ale i tak uważam, że zmiany byłby sensowne.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”