Re: Grupa H - Chile, Hiszpania, Honduras, Szwajcaria

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Grupa H - Chile, Hiszpania, Honduras, Szwajcaria

Post autor: Mentor » 16 cze 2010, 18:42

Fajnie, że tak łatwo było uciszyć clonera. Wystarczy spróbować pogadać o piłce :lol:

Tak czy inaczej najgorszego rywala ma Hiszpania już za sobą. Chilijczycy są mocni, ale trudno się spodziewać, aby zagra tak cofnięci i wyszło im to tak dobrze. Z Hondurasem też powinno być łatwiej. Oczywiście trzeba się będzie sprężyć bo limit błędów się wyczerpał, ale są w stanie wygrać te dwa mecze co da im przynajmniej drugie miejsce.

Szwajcarzy są w świetnej sytuacji i jak tego nie spieprzą to wyjdą z pierwszego miejsca. Nie muszą do tego nawet wygrywać z Chile.
MazurXIII pisze:Widzisz - niektórzy zwracają uwagę na takie rzeczy jak ustawianie się na boisku,dyscyplinę taktyczną,przemyślane,asekurowane ataki,wykorzystywanie słabości przeciwnika
No więc czego dzisiaj zabrakło Hiszpanom? Przecież w defensywie nie zagrali gorzej od Szwajcarów :] W odbiorze piłki zdecydowanie lepiej, asekuracja w środku pola bez zarzutu. Szwajcarzy strzelili farfocla (nie będę tego argumentował - wystarczą powtórki) i potem gra się zmieniła, ale w czym Szwajcarzy byli lepsi poza ilością goli po 95 minutach?

Pisanie o Hiszpanii jako o bandzie dzieciaków biegających bez ładu i składu nie jest nawet śmieszne tylko żałosne. Ja bym się wstydził napisać coś takiego bo można by mnie uznać jako dyletanta jeśli chodzi o znajomość piłki nożnej.
aldoraine pisze:Ogólnie estetycznie wolałem mecz Włochy-Paragwaj , Chile-Honduras czy Anglia-Usa, wole inny futbol po prostu, granie skrzydłami a nie środkiem i inny system gry.
Włochy - Paragwaj? Ci drudzy zagrali to co Szwajcarzy a Włosi grali gorzej od Hiszpanów. Nie ma chyba co do tego wątpliwości jeżeli rozłożymy grę na części pierwsze.

Chile - Honduras były spoko, ale przecież nie można porównywać gry Hondurasu do gry Szwajcarów. Chilijczycy wchodzi w rywali jak chcieli bo Ci choć wyszli nastawieni defensywnie to bronili bardzo przeciętnie. Notabene Chilijczykom również brakło w tym meczu skuteczności i wykończenia w ostatniej fazie akcji.

Anglia - USA? Przecież tam Yankesi nie grali murarki :>

Sam widzisz, że lepiej ogląda się te mecze gdzie drużyny chcą grać w piłkę. Hiszpania chciała więc w czym rzecz?

Dobrym przykładem jest też Australia. Wyszli bez napastnika, ultradefensywnie, ale tak wysoko, że każda prostopadła piłka oznaczała dobrą okazję dla Niemców. Widzieliście dzisiaj wysoko ustawionych Szwajcarów? Oczywiście nie bo w porównaniu do takiej Australii potrafili się bronić skutecznie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”