Piotr wiesz, ze zwykłego lenistwa nie chciał już mi się tego rozwijać. Tylko użyłem skrótu. Było chyba nawet inaczej niż ty mówisz. Kurski odpowiedział na pytanie, a po tym wywiadzie sztab Tuska stwierdził, że to kłamstwo, że jego dziadek był w Wermachcie. I potem dopiero wyszło na jaw że był. I ludzie nie mieli za złe Tuskowi to, że jego dziadek był w Wermachcie tylko to, że skłamał. Ale pewny nie jestem, a nie chce mi się szukać jak to było po kolei.
W każdym bądź razie ataki czy wybryki Kurskiego, Brudzińskiego czy innych to pikuś jeden wielki pikuś w porównaniu do tego co robi Palikot.



